agnieszka.com.pl • Problem
Strona 1 z 1

Problem

: 03 lip 2004, 15:03
autor: rafikt
dzięki

: 03 lip 2004, 15:31
autor: taka_jedna
myślę że powinna zrozumieć, że pomoc Twojemu tacie jest wazniejsza od wyjazdu...ja bym powiedziała od razu że może nie wypalić, a nie w ostatniej chwili...
trudna sytuacja ale mam nadzieję że ona to zrozumie... widać ze bardzo Ci na niej zalezy, moj by pewnie nawet na pomysł nie wpadł żeby mi to prezentami wynagradzać ;)
A ona ma więcej pieniedzy? Może by Ci pożyczyła a jak będziesz miał to oddasz? Może po 4 miesiącach to za szybko ale ja mam tak że dostaję od mamy 200 zł a potem przez 2 tygodnie nic, i jak coś potrzebuję to on mi zawsze pożyczy bo ma na koncie "nieruszalną" kasę na malucha :D a jak tylko dostaję kasę to oddaję..

: 03 lip 2004, 15:50
autor: Luca
problem jest tylko dlatego że jesteście dopiero krótki czas ze sobą,poźniej zrzuca się maski i jest samo życie.Proponuje zasygnalizować o sytuacji we wrześniu i czekać na rozwój wypadków albo zacząć się ubiegać o kredyt :D hehe ale to w ostateczności

: 03 lip 2004, 21:17
autor: Andrew
Co to za związek , gdzie musisz sie zastanawiać nad tym co masz swej partnerce powiedziec , albo nawet sie boisz powiedziec ! nie kumam tego , to nie jesty moja bajka ! Wiesz jak jest , wiec jej o tym powiedz ! porozmawiaj z nią o tym ! szczerosc ....... i swoboda wypowiedzi w nadzieji ze parner wspomoze i zrozumie , to jest to !

: 03 lip 2004, 21:33
autor: Asia
O cholera chciałabym miec takie "problemy"
Człowieku ja nie wiem ile Ty masz lat, ale dla mnie to żaden problem...
O co chodzi ze nie spelnisz zachcianki swojej dziewczyny( bo masz ważniejsze powody) dla ktorej rodzice brali kredyt zeby dac jej to co chciala, to jakas paranoja z tym kredytem :D:D:D A co boisz sie jej o tym powiedziec?!!?hehe czy ona jest taka naiwna ze nie jest w stanie zrozumieć ze chory ojciec jest wazniejszy niz wasza 4miesięczna znajomosc albo moze obawiasz sie ze Cie rzuci z tego powodu?!Nie widze tu zadnego problemu, powiedziec czy nie powiedziec OTO JEST PYTANIE hehe jak dla mnie śmieszne!!

: 04 lip 2004, 12:12
autor: selene
szczerość popłaca :564:

: 05 lip 2004, 02:04
autor: Anna#
Facet to ja cię nie rozumiem, najpierw zapraszasz laskę na wakacje a potem nie wiesz czy wypali. A nie można było o tym wcześniej pomyśleć, zanim zacząłeś ją zapraszać. Słuchaj ty ją zaprosiłeś i ty tak ją wypraszasz. Choroba ojca rozumiem, ale ile ty masz facet lat. Kiedyś trzeba by stanąć na nogi, decydować o wydatkach. napisz chociaż kiedy jedziesz. bo wiesz może ty swoim wykrętem walisz jej całe wakacje, bo jak to jest środek wakacji to pól biedy a jak koniec to ona zostaje na lodzie. Ja po takim numerze to bym cię już znać nie chciał. a nie pomyślałeś może o jakiejś pożyczce. wiesz w związek trzeba inwestować

: 05 lip 2004, 09:03
autor: Andrew
Anna# pisze:Facet to ja cię nie rozumiem, najpierw zapraszasz laskę na wakacje a potem nie wiesz czy wypali. A nie można było o tym wcześniej pomyśleć, zanim zacząłeś ją zapraszać. Słuchaj ty ją zaprosiłeś i ty tak ją wypraszasz. Choroba ojca rozumiem, ale ile ty masz facet lat. Kiedyś trzeba by stanąć na nogi, decydować o wydatkach. napisz chociaż kiedy jedziesz. bo wiesz może ty swoim wykrętem walisz jej całe wakacje, bo jak to jest środek wakacji to pól biedy a jak koniec to ona zostaje na lodzie. Ja po takim numerze to bym cię już znać nie chciał. a nie pomyślałeś może o jakiejś pożyczce. wiesz w związek trzeba inwestować


A ile Ty masz lat ??? ze takie rzeczy piszesz ??? :551: w zyciu wiele rzeczy nie da sie przewidziec !!!!!!!!! :D
W zwiazek trzeba inwestowac , to Twe zdanie !? (rozumiem inwestycje wszystkie prucz finansowych )nie chciał bym Cie za partnera ! :550: gadasz jak pasozyt !!! :D

: 06 lip 2004, 14:33
autor: Anna#
Krzys a ty nigdy swojej kobiecie nic nie kupujesz, nigdy jej nic nie fundujesz. A jak ktoś by ciebie gdzieś zaprosił a potem odwołał to jak byś się czuł, najpierw ktoś ci mówi, że jesteś najważniejszy na świecie a potem się okazuje, ze to było kłamstwo, okazuje się ze ten ktoś nie czuje się już za nic odpowiedzialny. Pomyśl o tym, a ja mam 21 lat i faceta który mnie traktuje jak królową może to dla ciebie dziwne, ale tacy tez są ludzie, nie wiem jaki ty jesteś

: 06 lip 2004, 14:49
autor: sallvadore
faceta który mnie traktuje jak królową może to dla ciebie dziwne, ale tacy tez są ludzie, nie wiem jaki ty jesteś


taaaaak i dlatego tak mowisz..... za dobrze Ci Anno i z czasem zaczniesz sie rozgladac za nowa przygoda (czyt. sponsorem) ... to kwestia czasu. ;) :D

: 06 lip 2004, 15:04
autor: Andrew
Anna# pisze:Krzys a ty nigdy swojej kobiecie nic nie kupujesz, nigdy jej nic nie fundujesz. A jak ktoś by ciebie gdzieś zaprosił a potem odwołał to jak byś się czuł, najpierw ktoś ci mówi, że jesteś najważniejszy na świecie a potem się okazuje, ze to było kłamstwo, okazuje się ze ten ktoś nie czuje się już za nic odpowiedzialny. Pomyśl o tym, a ja mam 21 lat i faceta który mnie traktuje jak królową może to dla ciebie dziwne, ale tacy tez są ludzie, nie wiem jaki ty jesteś

O rany , co za podejscie !!!! :559:
Zawsze cos kupuje ale w twych ustach to brzmi jaky tak byc musiało a gdybym nie kupywał to by sobie poszła , kupuje funduje , ale to nie jest zadna inwestycja , ale potrzeba sprawienia jej przyjemnosci i troche moze zakłopotania , bo moje panie sa skromne czego nie mozna wywnioskować po twych postach , po tobie !? Moje panie też zreszta wcale nie oczekuja odemnie niczego i gdybym nie kupował nic by sie tez nie stało , nie kasa sie liczy (choc jest bardzo wazna ) alle to co w człowieku i jkie wartosci duchowe i emocjonalne ma w sobie ,czym moze nas obdazyc itd , bo pieniądze raz są innym razem ich nie ma !!
Ale to fakt !! gdybym chciał tylko i wyłacznie zaliczyc jakąś Pania , tak bez uczucia dla sportu , to tak bym robił jak piszesz i odniusł bym sukces , ale to sukces mało mnie satysfakcynujacy , bo w ten sposób mozna miec kazdą !@!!!!!!!!!!!!!! :P
O jakim kłamstwie piszesz ?? bo też nie rozumiem tego ? jemu wypadły przyczyny losowe , wiec w którym miejscu ja okłamał ???
Facet Cie traktuje jak królowa ????? normalnie me nadgarstki znowu zostały rozwalone ! :547: Jakos dziwnie pojmujesz to wszystko , to chyba z racji wieku , albo nie moznosci przemyslenia tego co sie chce napisac i pisania ot tak sobie , raczej powinnas dodać iz traktuję Cie jak rozkapryszona ksieżniczkę ! :D Ciekawe co sie stanie jak mu sie kasa skonczy , a tak też moze być , i pojawi sie nowy ksiażę ??? ;)

: 12 lip 2004, 13:04
autor: taka_jedna
Anno, moim zdaniem nie masz racji.
Czy ciężką chorobę da się przewidzieć?
- Kochanie nie możemy pojechać do Grecji bo ukradli mi samochód.
- Jak mogłes tego nie przewidzieć?!

A poza tym nie jest chyba najważniejsze zeby gdzieś pojechać, jeśli ludziom razem dobrze to nawet w mieście może być fajnie...poza tym "zapraszanie" dziewczyny na wakacje wydaje mi się dziwne...po prostu dwoje ludzi jedzie gdzieś i płacą za wszystko RAZEM...tak moim zdaniem powinno być, nie że facet za wszystko musi płacić zwłaszcza jeśli nie ma! (bo jeśli spi na pieniądzach i chce to oczywiście miłe, ale nie wyobrażam sobie zebym wymagała od faceta płacenia za mnie jeśli to byłby dla niego problem)

: 12 lip 2004, 19:48
autor: Triniti19
w ogóle jak dla mnie to dziwna była ta dziewczyna. Po pierwsze ja nie zgodziłabym się pojechać na wakacje gdyby chłopak miał za mnie całkowicie płacić (no chyba że byłoby to już po ślubie, chociaż wtedy chciałabym choć troche się dołożyć). Mimo wszystko tak głupio jechać bo czuje się wtedy jakbym dybała tylko na jego pieniądze.

Anna pisze:Facet to ja cię nie rozumiem, najpierw zapraszasz laskę na wakacje a potem nie wiesz czy wypali. A nie można było o tym wcześniej pomyśleć, zanim zacząłeś ją zapraszać.

No to jest troche złe myślenie. Nie da się wszystkich okoliczności przewidzieć bo wtedy na pewno by jej nie zapraszał. Zresztą wtedy zapewne nie spodziewał się, że wycieczka może nie dojść do skutku.

Anna pisze:Choroba ojca rozumiem, ale ile ty masz facet lat. Kiedyś trzeba by stanąć na nogi, decydować o wydatkach. napisz chociaż kiedy jedziesz. bo wiesz może ty swoim wykrętem walisz jej całe wakacje, bo jak to jest środek wakacji to pól biedy a jak koniec to ona zostaje na lodzie.

Wiesz troche ciebie nie rozumiem. Przecież ważniejsza jest rodzina a nie jakieś wakacje. No może jej popsuć wakacje ale nie zrobi tego z własnej winy. Tutaj czuje jakby podłe myślenie tylko o sobie. Ja jako osoba o wrażliwej duszyczce tego nie zrozumiem.

: 12 lip 2004, 20:11
autor: Andrew
Co tu duzo sie rozpisywac , .... to normalny pasorzyt !!!z dziewczyny !