Oswajanie
: 27 cze 2004, 23:03
Na czym polega oswajanie kobiety??
Problem chyba leży w tym, że często dziewczyny nie wiedzą (lub nie do końca wiedzą) czego chcą,
czym jest "oswajanie"? Hmm, jak dla mnie, to było kiedyś dojście do tego, bym w końcu przestała się miotać i zobaczyła, że facetowi naprawdę zależało.
eba zaakceptować cześć wad, nad innymi popracować jeszcze inne wyeliminować. "Oswajanie" to docieranie się, przyzwyczajenie, rozkochiwanie itp.
fish tez ma racje
, wyciąganie z doła, ogólne "bycie blisko"...cos takiego żeby dziewczyna czuła się bezpiecznie, żeby (nawet podświadomie) czekała na spotkanie...coś co wywołuje uśmiech na twarzy nawet kiedy już długo go nie było...
Ale to naprawdę piękna sprawa, takie powolne tworzenie wiezów
taka_jedna pisze:Piękny cytat z Małego Księcia to dla mnie: "Oswoić, znaczy stworzyć więzy"
Mnie kiedyś próbował "oswoić" jeden chłopak ktorego chciałam uważac za przyjaciela - pokazywał jak mu zalezy poprzez niespodziewane odwiedziny jak bylam chora, malutkie upominki, kwiaty, komplementy, naprawianie mi kompa, wyciąganie z doła, ogólne "bycie blisko"...cos takiego żeby dziewczyna czuła się bezpiecznie, żeby (nawet podświadomie) czekała na spotkanie...coś co wywołuje uśmiech na twarzy nawet kiedy już długo go nie było...
niestety (a może na szczęście) tak jak w przypadki Sophie udało się nie temu co mnie oswajał, tylko temu ktorego ja oswoiłam
Ale to naprawdę piękna sprawa, takie powolne tworzenie wiezów
Na czym polega oswajanie kobiety??
A co do Małego Księcia, to słowa lisa wg. mnie najlepiej odzwierciedalają oswajanie... Nie tylko ta linijka, którą tu wpisałaś...
Triniti19 pisze:A co do Małego Księcia, to słowa lisa wg. mnie najlepiej odzwierciedalają oswajanie... Nie tylko ta linijka, którą tu wpisałaś...
Co prawda zgadzam się, że słowa lisa najlepiej odzwierciedlają oswajanie ale chyba jeszcze lepiej uświadamiają nam jak ważną rzeczą jest przyjaźń.
Przyjaźń w związku to tez wazna rzecz, o ile nie podstawa...

krzys pisze:Tak se to wszystko czytam i dochodze do wniosku :
Zawsze myslałem , ze oswoic to mozna Psa albo Kota ! :547:![]()
![]()
![]()
jak ktoś mówiłby o oswajaniu mnie lub kogoś mi bliskiego.

ja myślałem, żę to właśnie dziewczyny nas szkolą.
a tak powaznie to im dłuzej sie z kims jest tym bardziej obie strony wychowuja sie wzajemnie Sophie pisze:Przyjaźń w związku to tez wazna rzecz, o ile nie podstawa...
Tak se to wszystko czytam i dochodze do wniosku :
Zawsze myslałem , ze oswoic to mozna Psa albo Kota !
Mariusz po prostu zapomnial o cudzyslowiu " "Moje skojarzenie było raczej bliżej konia i nadal nie wiem jak można zastosować oswajanie w stosunku do człowieka. Tworzenie więzów owszem ale chyba bym się obraził jak ktoś mówiłby o oswajaniu mnie lub kogoś mi bliskiego.


selene pisze:Oswoić to ja się mogę z myślą o tworzeniu więzów :okulary:
Nie podoba mi się określenie "oswajanie" w odniesieniu do istot rozumnych
:564: Ludzie zle uzywają czasem tego słowa !