Co dyskwalifikuje dziewczyne/chlopaka w Twoich oczach.

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 21 lut 2008, 15:21

nie, ale widziałam tylko nieświeżego takiego
a chodziło mi o to, że on to gorsza kategoria niż nieświeży, czyli brudny ( a nieświeży tez)
Awatar użytkownika
Martinoo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 290
Rejestracja: 18 lis 2006, 15:10
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Martinoo » 21 lut 2008, 16:30

Ale wy biadolicie o jakichś swieżych, nieświeżych. Facet sie rusza w ciagu dnia a co za tym idzie poci. Bardziej chyba rusza was brak organizacji życiowej "niedomytka" niż sam fakt śmierdzenia.

Facet nie nakład tyle tego magicznego proszku na twarz, nie maluje sie i nie proboje wygladac pieknie. Nie chodzi wymachując tyłkiem na lewo i prawo, i nie mysli o swoim wygladzie, a co za tym idzie nie przjmuje sie czymś co dla kobiet jest końcem swiata. Dzwiga 50kg cementu i idzie przez miasto w brudnych gaciach i nie ma czasu myslec czy świeży czy nie. Taż czasem śmierdze i nie mam czasu na prysznic bo jeszcze tam, jeszcze tu, a do wieczora daleko i wali mi w lewe jajo czy jakas babka w tramwaju sobie pomyśli że jestem "nieświeży".

PS: A poza tym jak wy to wymysliłyscie? Musi byc zawsze czyty i schludny żeby mi sie dobrze prezentował przed innymi ludzmi? Czy jak?
Ostatnio zmieniony 21 lut 2008, 16:32 przez Martinoo, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdy w Rycerzu gaśnie duch, trza wykonać sexy ruch!
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 21 lut 2008, 16:51

Martinoo pisze:Musi byc zawsze czyty i schludny żeby mi sie dobrze prezentował przed innymi ludzmi?

nie przede mną ma sie prezentować należycie.
Martinoo pisze:Facet sie rusza w ciagu dnia a co za tym idzie poci.

no i co ??
to juz dezodorantów nie ma ??
albo wody by sie umyć ??
Martinoo pisze:Taż czasem śmierdzę i nie mam czasu na prysznic bo jeszcze tam, jeszcze tu, a do wieczora daleko i wali mi w lewe jajo czy jakas babka w tramwaju sobie pomyśli że jestem "nieświeży".

a ja nie lubię jak mi ludzie śmierdzą, sama bym sie wstydziła śmierdzieć innym
Jeśli chodzi o facetów to nie mam za dużego doświadczenia z takimi którzy maja brudna prace.
Za to ojciec ma firmę budowlana, sam tez pracuje i brudzi sie, ale dba by przed i po pracy wyglądać jakoś. Fakt czasami upaprze sie czymś co tak szybko sie nie zmywa

Martinoo pisze:Nie chodzi wymachując tyłkiem na lewo i prawo, i nie mysli o swoim wygladzie,

faceci jakich znam chcą ładnie i dobrze wyglądać, myślą o tym co ubierają na siebie, dbają o higienę

A jak bys mylał o brudnej i smierdzacej kobiecie ??
Awatar użytkownika
Martinoo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 290
Rejestracja: 18 lis 2006, 15:10
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Martinoo » 21 lut 2008, 17:15

Dzindzer pisze:nie przede mną ma sie prezentować należycie.


Egoistka.

Dzindzer pisze:no i co ??
to juz dezodorantów nie ma ??
albo wody by sie umyć ??


Nie chodzi o dezodorant tylko o zrozumienie :) Poza tym nie mam torebki zeby w nim nosic dezodorant. Poza tym nie chodzi mi o przypadek, że sie wchodzi do busa a tam pan wytwarz taka siekiere, że ludzie juz motorniczego wypychaja bo nie ma gdzie dalej uciekac, tylko o sytacje w ktorej czuc pot po prostu.


Dzindzer pisze:a ja nie lubię jak mi ludzie śmierdzą, sama bym sie wstydziła śmierdzieć innym
Jeśli chodzi o facetów to nie mam za dużego doświadczenia z takimi którzy maja brudna prace.


Mi śmierdzą? Brudna praca?

Dzindzer pisze:faceci jakich znam chcą ładnie i dobrze wyglądać, myślą o tym co ubierają na siebie, dbają o higienę


Zależy w jakim stopniu przywiazują do tego wagę. Ja np chce wygladac porzadnie. A kolory i zapachy sa nieistotne.

Dzindzer pisze:A jak bys mylał o brudnej i smierdzacej kobiecie ??


Że sie nie myje, i mieszka na dworcu. (skrajne przypadki)

Nieraz spotkałem kobiete która po podniesieniu swojej pachy, powiała pocizną. No ale cóż życie.
Gdy w Rycerzu gaśnie duch, trza wykonać sexy ruch!
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 21 lut 2008, 17:27

Dzindzer napisał/a:
nie przede mną ma sie prezentować należycie.


Egoistka.

estetka.
A co w tym dziwnego, że chce by mój facet ładnie wyglądał. Jak malujemy ściany w pokoju nie każe mu obierać garniaka, ale jak nie robi nic brodzącego to czemu ma jak fleja wyglądać.

Martinoo pisze:Mi śmierdzą? Brudna praca?

no mi. Ja wsiadam i czuje coś mi tu śmierdzi
z brudna praca to skrót myślowy, taka w której sie ludzie brudzą

Martinoo pisze:No ale cóż życie.

które widać ci odpowiada
Awatar użytkownika
Martinoo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 290
Rejestracja: 18 lis 2006, 15:10
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Martinoo » 21 lut 2008, 17:32

które widać ci odpowiada


A tobie nie zdarza sie spocic czy pierdonąc? Po co kogoś obciazac z to winą?
Nie ja nie smierdze i nie pierdze ja jestem Dzindzer zawsze czysta, umyta i rumiana...
Ostatnio zmieniony 21 lut 2008, 17:33 przez Martinoo, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdy w Rycerzu gaśnie duch, trza wykonać sexy ruch!
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 21 lut 2008, 17:37

Martinoo pisze:A tobie nie zdarza sie spocic czy pierdonąc?

mało sie pocę, ale używam takich dezodorantów, ze nie mam plam i śladów
pierdzę w toalecie lub na osobności
czy chcesz głębiej poznawać moja fizjologie ??

Martinoo pisze:Po co kogoś obciazac z to winą?

jaka wina ??

Nie ja nie smierdze i nie pierdze ja jestem Dzindzer zawsze czysta, umyta i rumiana...

i nie unoszę sie tak broniąc śmierdzących jak Martinoo,
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 lut 2008, 18:16

Martinoo pisze:Musi byc zawsze czyty i schludny żeby mi sie dobrze prezentował przed innymi ludzmi?
Absolutnie nie. Takiego to ja bym nie chciała. Ma być normalny, naturalny. Ja też nie wyglądam mega świeżo i zachęcająco jak wracam z pracy - a to potargana i włosy klapnięte, a to ubłociłam spodnie latając po mieście, a to coś. Tak jest ciągle i dla mnie to normalne. U facetów też to tak postrzegam i nie wymagam nie wiem czego kiedy nie ma czasu, a się widzę z kimś w normalny dzień a nie sobotę popołudniu kiedy człowiek ma czas się wyspać, w spokoju przygotować ciuchy, wziąć długą miła kąpiel itp itd.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 21 lut 2008, 18:26

Dzindzer pisze:pierdzę w toalecie lub na osobności

Powiedz to studentom jadącym 1h na uczelnie ;p
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 21 lut 2008, 18:30

Dzindzer pisze:
Martinoo pisze:A tobie nie zdarza sie spocic czy pierdonąc?

mało sie pocę, ale używam takich dezodorantów, ze nie mam plam i śladów
pierdzę w toalecie lub na osobności
czy chcesz głębiej poznawać moja fizjologie ??

Ja chce!

Martinoo- ale jest roznica miedzy czlowiekiem, ktory generlanie jest czysty, ale mial po prostu meczacy dzien; a rasowym smierdzielem.
Sam zle znosze cieplo oraz dosc mocno poce sie podczas wysilku. Stad tez (m.in) moja lekka obsesja na punkcie mycia. Podobnie mam z korzystaniem z toalety- jesli nie moge potem sie umyc, nie korzystam. Chocbym mial eksplodowac.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
Martinoo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 290
Rejestracja: 18 lis 2006, 15:10
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Martinoo » 21 lut 2008, 18:32

Dzindzer pisze:i nie unoszę sie tak broniąc śmierdzących jak Martinoo,


Esencja:

Natury nie oszukasz. Społeczeństwo i aktualny poziom kultury wymagają, jednak "balsamowanie sie" jest stanem nienaturalnym czyli sztucznym.

Łatwo uzależnić sie od dopalaczy zapachu czy wyglądu. W wypadku kobiet w pewnym stopniu jest to zrozumiałem (trzeba tych fajniejszych czymś przyciągnąć i nie wygladac gorzej niz inne) choć moim zdaniem wiele i tak przesadza. Kremy, podkłady, żele, cuda, na noc, na dzien, na za tydzien, zmarszczki, odżywki, zmywacze, dłuta do demakijażu, zaltoki, tusze, szminki... itp itd. a potem wychodzi taka "najpiękniejsza" aktorka z twarzą Jacksona.

A ja? na to nie mam zbytnio ochoty, kasy i czasu, co nie znaczy ze jestem brudas bo mydło w domu mam ;)
Gdy w Rycerzu gaśnie duch, trza wykonać sexy ruch!
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 21 lut 2008, 18:35

shaman pisze:Powiedz to studentom jadącym 1h na uczelnie ;p


;DD Czasami wesoło puścić cichacza w środku komunikacji miejskiej i szybko się ulotnić <diabel> Trudno się powstrzymać, jak kichy prawie rozrywa, cóż, fizjologia ;DD
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Martinoo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 290
Rejestracja: 18 lis 2006, 15:10
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Martinoo » 21 lut 2008, 18:45

TedBundy pisze:;DD Czasami wesoło puścić cichacza w środku komunikacji miejskiej i szybko się ulotnić <diabel> Trudno się powstrzymać, jak kichy prawie rozrywa, cóż, fizjologia ;DD


To nie fizjologia to istny sabotaż.
Gdy w Rycerzu gaśnie duch, trza wykonać sexy ruch!
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 21 lut 2008, 18:52

TedBundy pisze:Czasami wesoło puścić cichacza w środku komunikacji miejskiej i szybko się ulotnić <diabel>

A co jest w tym wesołego <hmm>
Niekulturalne - tak (nawet jeśli puści się tzw. "cichacza"), śmieszny psikus - nie.


Martinoo pisze:Łatwo uzależnić sie od dopalaczy zapachu czy wyglądu. W wypadku kobiet w pewnym stopniu jest to zrozumiałem (trzeba tych fajniejszych czymś przyciągnąć i nie wygladac gorzej niz inne) choć moim zdaniem wiele i tak przesadza. Kremy, podkłady, żele, cuda, na noc, na dzien, na za tydzien, zmarszczki, odżywki, zmywacze, dłuta do demakijażu, zaltoki, tusze, szminki...

Przede wszystkim kobiety są estetkami i jaki to grzech że lubią siebie pielęgnować, lubią się malować, lubią wyglądać ładnie?
Martinoo pisze:a potem wychodzi taka "najpiękniejsza" aktorka z twarzą Jacksona.

<belt> Chyba jednak przeciętna kobieta nie ma pieniędzy na tyle operacji plastycznych co zrobił sobie Jackson <szczerbaty>

Martinoo pisze:na to nie mam zbytnio ochoty, kasy i czasu, co nie znaczy ze jestem brudas bo mydło w domu mam ;)

Jak nie masz ochoty to Twoja sprawa - nikt Ciebie nie powinien przymuszać do dbania o siebie. Twój wybór.
Ale mydło to jednak trochę za mało - jak dla mnie.
Awatar użytkownika
motylek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 99
Rejestracja: 25 kwie 2006, 23:51
Skąd: w podróży
Płeć:

Postautor: motylek » 21 lut 2008, 19:07

Martinoo pisze:Łatwo uzależnić sie od dopalaczy zapachu czy wyglądu.

A co jest w tym dziwnego, ze czlowiek korzysta ze srodkow higieny osobistej do tego przeznaczonych? To, ze uzywam codziennie dezodorantu to uzaleznienie, z ktorym mam walczyc wedlug Ciebie??

Martinoo pisze:W wypadku kobiet w pewnym stopniu jest to zrozumiałem (trzeba tych fajniejszych czymś przyciągnąć i nie wygladac gorzej niz inne)

<pijak>
Nie mow prosze, ze to bylo na powaznie :|
TedBundy pisze:Czasami wesoło puścić cichacza w środku komunikacji miejskiej i szybko się ulotnić

Moze bylo wesolo w podstawowce. Od osob mniej lub bardziej doroslych wymaga sie jednak jakiejs kultury. Tak, nawet w stosunku do obcych osob z autobusu.
Dla mnie opinie prezentowane tu przez niektorych mezczyzn sa szokiem. Wiekszosc moich kolegow dba o to, zeby nie smierdziec. I wiecie, po calym dniu zajec ( od 8 do 20 niekiedy) jakos im sie to udaje. I nie gadaja, ze jest z tym jakis problem. Ja tez nie mam problemu z higiena. Dlatego wymagam jej od innych osob. Mysle, ze jest to fair :)
Ostatnio zmieniony 21 lut 2008, 19:10 przez motylek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 21 lut 2008, 19:23

shaman pisze:Powiedz to studentom jadącym 1h na uczelnie ;p

a co ja sie będę mymi pierdami chwalić <foch>
Marissa pisze:A co jest w tym wesołego <hmm>

pewno udawanie, ze to pierdniecie to nie moje

Ale sie temat zasmrodził
Awatar użytkownika
Markam
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 09 gru 2005, 23:28
Skąd: Wojsławice
Płeć:

Postautor: Markam » 21 lut 2008, 21:00

shaman pisze:Powiedz to studentom jadącym 1h na uczelnie ;p


Przesadzasz, ja łącznie jadę na uczelnię 1,5h i nie mam z tym problemów :)
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 21 lut 2008, 22:10

Marissa pisze:mydło to jednak trochę za mało - jak dla mnie.

Dla mnie stanowczo za malo.
motylek pisze:A co jest w tym dziwnego, ze czlowiek korzysta ze srodkow higieny osobistej do tego przeznaczonych?

Dziwne jesli ktos tego nie robi.
Martinoo pisze:a potem wychodzi taka "najpiękniejsza" aktorka z twarzą Jacksona.

Czy ktoras z nas tak wygladala w Katowicach? 8)
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 21 lut 2008, 22:40

tarantula pisze:
Martinoo pisze:a potem wychodzi taka "najpiękniejsza" aktorka z twarzą Jacksona.

Czy ktoras z nas tak wygladala w Katowicach? 8)
Yasmine troche. 8)
Tak czytam was chlopaki nie wiem, wynika z tego ze ja nie tyle mam obsesje co jakis metroseksualny i uzalezniony od ogolnie pojetych kosmetykow jestem. My oh my.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
Martinoo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 290
Rejestracja: 18 lis 2006, 15:10
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Martinoo » 21 lut 2008, 22:42

Marissa pisze:Jak nie masz ochoty to Twoja sprawa - nikt Ciebie nie powinien przymuszać do dbania o siebie. Twój wybór.
Ale mydło to jednak trochę za mało - jak dla mnie.


Zgadzam sie, mydło to taka lekka prznośnia. Poza tym Kosmetyki maja chyba podkreslać naturalne piękno a nie tworzyć sztuczny wizerunek (lekka manipulacja), zawsze wielbiłem lekki makijaż... Chyba sie nie rozumiemy, ja mówie o codziennosci pocenia sie, a ktos tu napomina o skrajnosci niemycia sie i kiśnięcia.

Martinoo pisze:a potem wychodzi taka "najpiękniejsza" aktorka z twarzą Jacksona.


Bije do wyborów najpiekniejszej aktorki i aktora (foty były niedawno w newsach na onecie).
Gdy w Rycerzu gaśnie duch, trza wykonać sexy ruch!
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 21 lut 2008, 23:56

W moich oczach dziewczynę dyskwalifikuje przeklinanie i "podwórkowe" zachowanie, w szczególności takie, jakie reprezentują ostatnimi czasy małolaty [głównie bandy dziewczynek]...

Pocenie rzecz ludzka, nie rozumiem dlaczego się tak czepiacie. Wiadomo jak ktoś z naszego otoczenia pachnie często "nieładnie" można zwrócić uwagę. W przypadku obcych ludzi jestem zdania, żeby nie reagować, bo po co? Przecież za parę chwil każdy rozejdzie się w swoją stronę.

Sam wiem, że w upalne nasze kochane lato, czy to wracając z uczelni, czy po całym dniu pracy, wiem, że zapach nie jest zachęcający, ale cóż można na to poradzić? Nic ponad zwykłą higienę [mycie rano i wieczorem + dezodorant i woda toaletowa - takie coś według mnie jest wystarczające].
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 22 lut 2008, 09:25

Martinoo pisze:Facet sie rusza w ciagu dnia a co za tym idzie poci.

W mojej pracy często po dwanaście godzin bagażowi ciągają bagaże z pasa na wózki i wózków na podłogę. Jeżeli sprawa ma się tak, że przed przyjściem do pracy wziął prysznic, psiknął się dezodorantem i nałożył czystą koszulę to nie będzie śmierdział przeokropnie. Co najwyżej będzie to świeży pot, a nie taki uzbierany pod pachą przez trzy dni. Różnica jest ogromna. Wiem, bo zdarzyło mi się do takiego po dwunastu godzinach przerzucania bagażu przytulić. I nic. Bo się mył i czyste koszule zakładał i dezodorantu używał. Nie capił więc.
Mi też się zdarza bagaże poprzerzucać i nie wali jakoś ode mnie po fakcie zdechłym kotem. Bo, o jejku, kto by pomyślał, myję się i ubieram czysto.
No, to tu właśnie jest ta różnica pomiędzy nieświeżością ogólną, a wynikiem codziennej pracy.
Martinoo pisze:Ja np chce wygladac porzadnie. A kolory i zapachy sa nieistotne.

Powodzenia w znalezieniu kobiety. Szczególnie ze smrodkiem unoszącym się wokół.
Martinoo pisze:trzeba tych fajniejszych czymś przyciągnąć i nie wygladac gorzej niz inne

Dla mnie mój strój i makijaż to forma wyrażania respektu dla ludzi, którzy mnie otaczają, dla pracy. Przy dniach wolnych, oczywiście, też jestem zadbana. Ale jeżeli chodzi o pracę, to nie tylko ze względu na jej charakter nie pokaże się brudna czy po prostu niedopolerowana. Szanuję swoich współpracowników, szanuję przełożonych i pasażerów. Fakt, z makijażem i w ładnym ubraniu wygladam ładniej. Jednak to nie tylko o to chodzi. Wstydziłabym się chodzić zaplamiona itp. A są tacy, co tak mają i im to wisi.
Moim zdaniem śmierdzenie i wygladanie jak zmora codziennie (bo wiadomo, każdemu zdarza się mieć gorszy dzień) świadczy o braku szacunku dla otoczenia.
Ostatnio zmieniony 22 lut 2008, 09:28 przez runeko, łącznie zmieniany 1 raz.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 lut 2008, 09:39

runeko pisze:W mojej pracy często po dwanaście godzin bagażowi ciągają bagaże z pasa na wózki i wózków na podłogę. Jeżeli sprawa ma się tak, że przed przyjściem do pracy wziął prysznic, psiknął się dezodorantem i nałożył czystą koszulę to nie będzie śmierdział przeokropnie. Co najwyżej będzie to świeży pot, a nie taki uzbierany pod pachą przez trzy dni. Różnica jest ogromna. Wiem, bo zdarzyło mi się do takiego po dwunastu godzinach przerzucania bagażu przytulić. I nic. Bo się mył i czyste koszule zakładał i dezodorantu używał. Nie capił więc.
Mi też się zdarza bagaże poprzerzucać i nie wali jakoś ode mnie po fakcie zdechłym kotem.

ja przez caly dzien moge sie nie myc a przy tym ciezko pracowac i zaden smród odemnie sie wydobywac nie bedzie , nawet jesli nos wsadzisz mi bezposrednio pod pache ! , ale znajde Ci conajmniej dwie osobny , które mozesz w ramach doswiadczenia sama wykąpać, wysmarowac dezodorantami i gwarantuje Ci, ze latem po dwóch godzinach bedzie od nich smierdzialo, a nic przez te dwie godziny nie zrobiły !!
tak , ze z tym też trzeba uwazac , niekórzy ludzie mają przechlapane .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 22 lut 2008, 09:42

Marissa pisze:Ale mydło to jednak trochę za mało - jak dla mnie.

Co chcecie te koleżanki do których przeprowadziła się poprzednia współlokatorka mają na szafce mydło i szampon do włosów i tyle. No i stwierdziłam, że one może żyją w tej wspólnocie jak asceci czy cuś.
Ja sobie tego nie wyobrażam <boje_sie>

Wujo Macias pisze:Yasmine troche. 8)

Spadaj. Aż tak źle rano wyglądałam ;( ?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 lut 2008, 13:06

Mydło i szampon w zupełnosci do utrzymania czystosci wystarczy
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 lut 2008, 13:15

Andrew pisze:Mydło i szampon w zupełnosci do utrzymania czystosci wystarczy
Pewnie. Ja bym zamieniła tylko mydło na żel pod prysznic i dorzuciła odżywkę do włosów i styka. Więcej nie trzeba.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 22 lut 2008, 13:37

Andrew pisze:Mydło i szampon w zupełnosci do utrzymania czystosci wystarczy

nie wyobrażam sobie życia bez antyperspirantu i kremu do buzi <chory>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 lut 2008, 13:38

Yasmine pisze:nie wyobrażam sobie życia bez antyperspirantu i kremu do buzi
Tylko co one mają do utrzymania czystości? Myjesz się kremem? :>
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 22 lut 2008, 13:44

księżycówka pisze:Tylko co one mają do utrzymania czystości? Myjesz się kremem?

krem to nic, antyperspirant myślę, że ma jednak dużo. Bo nawet jak się człowiek umyje to mimo wszystko się poci, a w zetknięciu z drobnoustrojami nieprzyjemnie pachnie. I to może być już po chwili po wyjściu z prysznica. Więc dla mnie antyperspirant wchodzi w skład minimum.
A my tylko o czystości tutaj rozmawiamy ? Bo mi się wydawało, że nie.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 lut 2008, 14:09

Yasmine pisze:A my tylko o czystości tutaj rozmawiamy ? Bo mi się wydawało, że nie.
Andrew pisze:Mydło i szampon w zupełnosci do utrzymania czystosci wystarczy
<regulamin> W tej chwili tak.
Yasmine pisze:Bo nawet jak się człowiek umyje to mimo wszystko się poci
Bo to normalne i nie powinno się tego hamować a jedynie niwelować zapach nieprzyjemny.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackOn i 365 gości