Koniec- żeby wszystko było jasne między 2 ludzi...
: 10 maja 2004, 00:39
Po rozstaniu ... z danym mężczyzną czy kobietą kiedy jeszcze zdarza się Wam z takowym/takową utrzymywać kontakty, ale kiedy zauważacie, iż dana osoba nadal bywa zbyt opiekuńcza, zbyt interesowna ... jak umiejętnie pokazać, że możemy ze soba rozmawiać ale "zbyt się mną nie interesuj"?
Przyznam się, iż pierwszy raz spotykam się z człowiekiem, który chyba nie chce czegoś zrozumieć, albo i ma nadzieję na tzw. "reaktywację", gdyż wydaje mi się, iż jestem osobą konkretną, poważną i wiem czego chcę- czego dałam wyraz... W związku z czym wcale nie jestem przesadnie miła, ni zaangażowana a mimo to rozmowy są wcale nacechowane bardziej konkretnie niż po przyjacielsku. Nie pomaga szorstki ton, ani zdania "chyba sama potrafię o siebie zadbać" ...
Jak zatem dać do zrozumienia, że jesteśmy kolegami bez perspektyw, ale w sposób delikatny, bo wymaga tego po prostu sytuacja? Nie chcę przesadzić, że tak powiem, by nie zostać posądzoną o arogancję (a nie wiem czy się bez tego obejdzie)
Jakieś własne doświadczenia?
Przyznam się, iż pierwszy raz spotykam się z człowiekiem, który chyba nie chce czegoś zrozumieć, albo i ma nadzieję na tzw. "reaktywację", gdyż wydaje mi się, iż jestem osobą konkretną, poważną i wiem czego chcę- czego dałam wyraz... W związku z czym wcale nie jestem przesadnie miła, ni zaangażowana a mimo to rozmowy są wcale nacechowane bardziej konkretnie niż po przyjacielsku. Nie pomaga szorstki ton, ani zdania "chyba sama potrafię o siebie zadbać" ...
Jak zatem dać do zrozumienia, że jesteśmy kolegami bez perspektyw, ale w sposób delikatny, bo wymaga tego po prostu sytuacja? Nie chcę przesadzić, że tak powiem, by nie zostać posądzoną o arogancję (a nie wiem czy się bez tego obejdzie)
Jakieś własne doświadczenia?
i absolutnie nic wiecej !