Strona 1 z 1
zwiazek sie rozpadl...
: 26 kwie 2004, 18:04
autor: Mroczny Piskacz
witam
pisze pierwszy raz i w sumie robie to tylko dlatego zeby mi na duszy lzej bylo...
otoz od 6 miesiecy bylem z jedna wspaniala dziewczyna (atrakcyjny to ja nie jestem i znalezienie inteligentnej i ladnej zarazem dziewczyny to byl problem...) i pare dni temu wszystko sie skonczylo... jedyne co uslyszalem to "ja jednak nie potrafie z kims byc dlugo..."
ech, nie wiem czego wlasciwie oczekuje... chcialbym zebysmy znow byli razem, zeby to sie nie konczylo ale wiem ze to nieuniknione (chyba ...)
no nic, to tyle na razie. jesli ktos odpowie moze zdobede sie na napisanie czegos wiecej :567:
Ja Ne,
: 26 kwie 2004, 18:10
autor: agata
co tu mozna pisac jedno jest pewne nic dziwnego ze jest ci ciezko na duszy skoro po 6miesiacach(dla jednych nie wiele ale mozna sie przywiązac do człowieka)nagle sie okazuje ze konczy sie cos co było juz dla nas naturalne a na dodatek otrzymujesz takie "ładne" wytłumaczenie dlaczego.
3mam kciuki zeby sie wszytsko jakos ułozyło!
: 26 kwie 2004, 18:20
autor: mariusz
Coz powiedzieć, współczuje Ci. Jednak życie nie kończy się na jednej kobiecie. Może to brzmi nieprawdziwie, ale wszyscy Ci to potwierdzą.
Sam nieraz dostałem w tyłek, i jakoś z tym żyję w dodatku mam się dobrze.
pozdrawiam, chłopie nie łam się!!!!!!
: 26 kwie 2004, 18:31
autor: Mroczny Piskacz
najdziwniejsze jest to ze z jednej strony jest mi smutno a z drugiej ja rozumiem (p*** brak wiary w siebie :547: )
ech, niby jeszcze nie wszystko stracone... ale nie wiem, sam nie wiem czy cos robic zeby ja odzyskac czy pozostac w przyjazni...
no ale ta decyzja to juz calkowicie nalezy do mnie, tu niczyja rada nic nie da
dzieki za reakcje na mojego jakze zalosnego posta :551:
Ja Ne,
: 26 kwie 2004, 19:03
autor: Michał
ech, niby jeszcze nie wszystko stracone... ale nie wiem, sam nie wiem czy cos robic zeby ja odzyskac czy pozostac w przyjazni...
Zawsze możesz spróbować, rzadko się udaje, ale zdarza się... a czy przyjaźń to dobry pomysł to nie jestem przekonany, kiedyś też tak myślałem i nic z tego nie wyszło...
: 26 kwie 2004, 20:33
autor: Andrew
No i cóż z tego ? będa inne związki , które też sie moze rozpadna , az w koncu bedzie ten ostatni !
: 26 kwie 2004, 20:35
autor: Mroczny Piskacz
sam nie wiem
no coz, przykre jest to ze ona w ogóle jakby sie odseparowala ale chyba nie jest do konca pewna czy tego chce...
Ja Ne,
: 26 kwie 2004, 21:21
autor: totiska
witaj,
cóż ja mogę Ci napisać.. Każde rozstanie boli i co niektórym wydaje się prawie niemożliwe, nie tylko tą stronę co zostaje porzucona, ale i tą co rzuca. 6 miesięcy to faktycznie dla niektórych długo, dla innych żaden wynik. Myślę, że to w dużej mierze zależy od wieku delikwenta

Ja mam w swojej historii rozstanie po 5 latach związku i mogę sie pochwalić, że mój były mężczyzna jest moim wspaniałym przyjacielem, z którym mogę o wszystkim porozmawiać /to on zadecydował o zakończeniu naszego związku i od tego dnia mineły już ponad dwa lata/ Warto starać się, żeby to co było między dwojgiem ludzi, którzy sie kochali, przekształciło się w przyjażń, ale nigdy! za wszelką cenę i oczywiście obydwie strony muszą wykazać się duuuuuuuużą chęcią i cierpliwością, bo jak się domyslasz nie było łatwo, ponieważ widywaliśmy sie codziennie /z drugiej strony to umożliwiło rozwój naszej znajomości w tym własnie kierunku

/
OK koniec wynużeń, zwłaszcza, że to pierwszy post w mojej historii, a już zaczynam nudzić.
Pozdrawiam gorąco,
toticha
: 26 kwie 2004, 22:39
autor: natasza
czas leczy rany...
płacz, płacz ile możesz, poczuj się bezsilnie, wiesz, że nie możesz nic zrobić, więc płacz, nie ch będzie Ci zle, płacz, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że to naprewade nic Ci nie da, że żal, że łzy , że nic nie pomoże, poczuj się bezsilny, po to, byś mógł zdać sobie sprawe, że musisz walczyć, że musisz iść dalej..
a poza ty, niektóryz mówia, ze to czeka kazdego?
zgodzicie sie z tym?
: 26 kwie 2004, 23:12
autor: mariusz
a poza ty, niektóryz mówia, ze to czeka kazdego?
Jestem przekonany, że kazdemu zdażyło, lub zdaży się jeszcze coś takiego. Pytanie tylko czy bedziemy umieli sobie z tym poradzić?
Należy pamiętac o tym, że co nas nie zabije to nas wzmocni.
: 26 kwie 2004, 23:55
autor: broken
Jak ja nienawidze takich stwierdzej - KAŻDEMU SIĘ PRZYTRAFI ! Normalnie szlag mnie na miejscu trafia...
: 27 kwie 2004, 08:33
autor: Mroczny Piskacz
dzieki wszystkim za slowa otuchy, chyba juz mi lepiej
szkoda ze stalo sie jak sie stalo, ale najwyrazniej mialo sie tak stac... To zdanie ma logiczny sens

:
teraz musze sie zajac studiami i dalsza czescia mojego zycia...
Ja Ne,
: 27 kwie 2004, 19:46
autor: bartek
pisałeś, że nie jesteś atrakcyjny. pól godzinki ćwiczeń dziennie i od razu można dodać sobie pare punktów.
jeśli powiesz, że nie masz czasu, to pęknę ze śmiechu.
pzdr
: 27 kwie 2004, 22:00
autor: Mroczny Piskacz
nie o czas a o checi i silna wole chodzi...
po prostu sa ludzie ktorzy przyciagaja innych do siebie a ja mam nature odpychajaca :551:
Ja Ne,
: 27 kwie 2004, 23:12
autor: mariusz
po prostu sa ludzie ktorzy przyciagaja innych do siebie a ja mam nature odpychajaca
Ale jak wyglądasz??? nie masz nosa, czy jak??? Nie wierze. Skoro spodobałes sie jednej dzewczynie to czemu innej miałbyś sie nie spodobać???
: 28 kwie 2004, 18:37
autor: bartek
silna wola jest potrzebna na początku. jak się potem widzi efekty w lustrze to samemu z siebie się chce.
ale z drugiej strony skoro sam tak uważasz, to może zreczywiście nie warto, bo po co? nie każdy może dostać się na szczyt, prawda?
pzdr